sobota, 30 kwietnia 2016

Zapachniało majem❤

Witajcie za pasem maj,majówka 😍 Miesiąc Kwiecień przeleciał dalej czekamy na przetarg na te wybrane mieszkanie będziemy kupować ale dłuży mi się to ale warto czekać 😉 Dziś Milenka pojechała z dziadkami i chrzestnym na urodziny do mej chrzestnej A ja z mężem zrobiłam sobie taki dzień dla Nas❤❤❤❤
Jutro mąż z moim bratem jadą rowerami do muzeum PRLU a ja z mala na odpust.Jeśli pogoda pozwoli to w poniedziałek Milenka razem ze mną i dziadkami do zoo bo mąż w pracy będzie U Milenki w przedszkolu mają wolne.A wtorek narazie bez planów może wpadnie kolega a jak nie to z mężem i córeczka do parku😍 A potem już powrót do rzeczywistości W maju mamy jeszcze 2 festyny parafialny i szkolny Byliśmy też na dniach otwartych w szkole do której mala będzie chodzić za rok,fajnie było bo i malowanie twarzy,zwiedzanie szkoły,rozmowa z nauczycielami😉 W maju też Nasza 8 już rocznica ślubu marzy mi się wyjście gdzieś z mężem we dwoje❤ Muszę się pochwalić kupiłam sobie czerwono czarne szpilki i czerwona torebkę moje male marzenie w następnej notce wstawie fotki butów,torebki i inne Pogoda Nas nie rozpieszcza ale zle nie ma To tak wszystkim po troszku Dziewczyny udanej majowki🌹

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Kwietniowo

Witajcie mało mnie tu bo dzieje się za pasem przetarg o mieszkanie więc to teraz od 2 tygodni zaprząta moją głowę 😊 Czas przelatuję mi przez palce nawet nie wiem kiedy
Zdrowie dopisuje odpukać
Na dworze mamy lato tej wiosny więc korzystamy ze spacerów 😉 Do kina jeszcze nie dotarłyśmy ale uda się jak więcej luzu będzie
Chcemy się też z moimi rodzicami i Misia wybrać do zoo😍 Dzisiaj tak mało o wszystkim obiecuję dłuższą notkę i bardziej składną jak już będziemy mieć sprawę mieszkania wyjaśnioną Proszę Was trzymajcie kciuki bo to dla Nas bardzo Ważne 🌹



niedziela, 20 marca 2016

Marcowo😉

Witajcie w niedziele palmową,my już po święceniu wybrałam się z mamą Mileną i mężem.Wreszcie po 2 latach mogłam iść nie czuję już strachu,paniki 😊 Tylko radość
Pogoda średnia po chłodno ale po mszy spacer obowiązkowo Potem oczywiście obiad i odpoczynek😍 W piątek odebrałam Misie z przedszkola i została z dziadkami a ja wybrałam się na babskie zakupy od 15 do 19 fajnie tak czasem wyjść z chrzestną Misi bo ostatnio nam było nie po drodze😒 Bałam się że zakupy skończą się klapą ale bylo miło był. Rossman,Tesco,Scc no i gofry😉 W planach mamy kino zobaczymy czy się uda zgrać ale to po świętach
Misia odpukać zdrowa w środę w przedszkolu odwiedzi ich zajączek 😊 My też powolutku przegotowujemy się do świąt
No i narazie nic nie pisałam ale czekamy na własne mieszkanie ale o tym jak będziemy mieć klucze wszystko idzie w dobrą stronę
Mieszkanie teściów będzie sprzedane jak przyjdzie czas ale jak pisałam więcej jak się. wyjaśni 😉 A tak czas nam płynie raz szybciej raz wolniej
Na razie tyle Pozdrawiam Was dziewczynki
Ps.Notka taka zakręcona

niedziela, 28 lutego 2016

Fajnie spędzony czas

Witajcie😍
U Nas pogoda w kratke ale wczoraj bylo slonko wiec wybralismy sie w trojke do Parku Slaskiego Spacer fajny milo czas uplywal Bylismy tez w fajnej knajpce na gorącej czekoladzie i czekoladowym cieście normalnie pycha😍 Potem zaszliśmy aż do stadionu razem spacer 3 godzinki wróciliśmy zmęczeni ale zadowoleni Potem obiad i wybrałam się z mamą na zakupy do netto
Za tydzień mycie okien i Male sprzatanie przed świętami Pisze z Tel męża wiec dziś będzie krótko bo za raz wychodzi Miłego weekendu przepraszam za błędy

piątek, 12 lutego 2016

Luty😏

Witajcie normalnie częstotliwość notek zostawia wiele do życzenia 😐
Ale taki okres chorobowy mnie męczy kaszel i katar Mąż kaszle Milenka odpukać chodzi do zerówki 4 dni po dłuższej przerwie co chwile coś jak nie angina to zapalenie pęcherza Zrobiliśmy jej podstawowe badania krew super mocz miała lekkie zapalenie po weekendzie powtórka no i miała usg brzucha bo mówiła że. Ją boli ale na szczęście wszystko bardzo dobrze wolałam sprawdzić 😉 Gdzie się spojrzy tam ktoś chory Zawsze lubiłam zimę ale teraz przez te choroby mam dość chce wiosnę 😍Ferii Mila nie ma w tym przedszkolu nie ma😡 A tak co u Nas hmm Milenka rośnie ciuchy 128 cm i waży 21kg troche nam schudła Uparciuch mały się zrobiła ale to bardzo mądra dziewczyna Liczy do 20,alfabet pisać umie do k ale pokazać umie wszystkie litery dodaje i odejmuje Jeszcze nie czyta Ładnie śpiewa i mówi wierszyki szybko zapamiętuje 😊 Ale charakterek też ma oj ma 😉 A tam żeby bylo też o czymś innym to staramy się o rodzeństwo mam nadzieję że będę mogą się za niedługo pochwalić nie ma tzw parcia na szkło co ma być to będzie.Muszę się Wam pochwalić że coraz dalej wychodzę 😊 ostatnio byłam z mężem i córeczka w silesi na wystawie pociągów potem wróciliśmy na obiad wpadł przyjaciel i poszliśmy do Parku Śląskiego po 2 latach bez stresu bez paniki😍 No i 24 stycznia bylismy na chrzcie Miloszka ja i maz zostalosmy chrzestnymi Milenka zostala z dziadkami bo byla chora a My najpierw do kosciola a potem do domu na torta bylo fajnie😍 Dziekujemy za zaufanie ze Nas wybralisci na chrzestnych Uciekam obiad zrobic bo maz do pracy a ja ok 14 Mile odebrac

wtorek, 19 stycznia 2016

W Nowym Roku

Witajcie malo mnie tu ale czasu malo Milena jak zawitała do zerówki co chwilkę coś lapie teraz skończyło się na zastrzykach😞 Angina po jednym antybiotyku dostala wysypki i od wczoraj idą zastrzyki dzielnie je znosi w czwartek kontrola Wczoraj trafiliśmy na taka pediater że szok chamska obrażona że w ogóle ma pracować do pacjentów z buzia😈 W tej przychodni nie ma swojego stałego pediatry tylko jak się trafi przeważnie zapisuje ją do takiej młodej pediatry ale jej wczoraj nie było więc trafiliśmy do tej wiecznie obrażonej i kontrola też u niej Mam nadzieje że tym razem będzie chociaż ciut milsza Każdy może mieć gorszy dzień ale jak będzie tak samo to wracamy do Naszej pediatry do innej przychodni co mala prowadziła od noworodka czas pokaże
W niedziele chrzest Naszego chrześniaka szkoda że długo. nie będziemy. bo mala z dziadkami zostanie szkoda ale nic na to nie poradzę
Milenka w tym roku jeszcze nie idzie do szkoły. taką decyzję podjęliśmy dokumenty podpisane z jej grupy idą tylko te dzieci które w tym roku 7 lat skończą
Po świętach dobrze atmosfera fajna byl trz na 2 dni Nasz 13 letni chrześniak teraz wpadnie na ferie😉 Sylwestra w domu byliśmy znowu nic nie wyszło z domówki 😐 Szkoda ale w domu tez jest fajnie
W tym roku kończę 30 lat rany ten czas leci jak szalony Wszyscy straszą tą 3 z przodu a ja się cieszę. cieszę nie czuje żeby. to jakiś przełom byl😏
Uciekam przepraszam za bledy pisze na tel

czwartek, 24 grudnia 2015

8lat blogowania i świątecznie

Witajcie dzisiaj tak na szybko bo pisze z telefonu 😃 Jestem tu już z Wami 8 rok wcześniej byl Onet nie raz chciałam zakończyć blogowanie ale mi szkoda mojego pisania znajomości tu zawartych dobrych duszyczek😍
Dziękuję za te 8 lat wyjątkowych za każdą zawartą znajomość czy to w realu czy wirtualnie dla mnie każda bardzo ważna
Dziś Wigilia więc każdej z Was Spojnych Świąt Bożego Narodzenia pełnych miłości bliskości i ciepła w gronie rodzinnym
My dziś na kolacji gościliśmy wujka z narzeczoną wsumie 8 osób Fajna atmosfera choinka piekna i cala oprawa wyjątkową ❤🎄
Uciekam😊

czwartek, 17 grudnia 2015

Grudzień pełen fajnych wydarzeń

Witajcie
 Tak wiec Barbórka za Nami Mikołaj również
Milenkę w zerówce odwiedziło aż 3 górników,zdjęc jeszcze nie mam będą do kupienia po Nowym Roku
Mikołaj w zerówce tez udany prezenty każda grupa dostała inne dziewczynki z grupy Milenki dostały słodycze,owoce kubekz  łyżeczką  z Mikołajem,kredki,kolorowankę,zestaw z kucykiem,drewniny pociąg do składania.Ważne że dzieci zdowolone
Zdjęcie robione własnym aparatem

Milenka chodzi tez na roraty zbiera obrazki żeby przykleić na plakat który dostały dzieci na samym początku
 Razem z babcia bierze udział a konkursie odpowiadaja na kartce na pytania potem ksiądz po roratach losuje i już 3 razy wygrała raz koniczynkę odblaskową  i 2 razy płyte z kolędami
Najwieksza radość ma ze świecieia lampionem;)Jutro akurat ja z nia ide a tak t różnie z dziadkami,wujkiem,tatą
Zapomniałam dodać że w domu  też odwiedził Milenkę Mikołaj wcześniej napisała list poprosiła o drewniane klocki,wcześniej już je miała ale gdzieś sie pogubiły ,pies pogryzł
Dostała tez różne inne rzeczy ale na klocki czekała
Wczoraj w zerówce odbyy się o 16 jasełka i spotkanie dla rodziców takie świąteczne,Milenka ładnie tańczyła i śpiewała Panie ją chwaliły a mnie duma rozpierała;))Nagrałam filmiki porobiłam pare fotek po występach udaliśmy się do sal na poczestunek,była kawa ciacho fajna atmosfera,można było pooglądać prace dzieci,zobaczyć czy mają wszystkie przybory,pooglądac kronikę.Pani podzielia się opłatkiem ze wszystkimi i ok 18,30 wróciliśmy do domu bo Milenka była już zmęczona cały dzień próby
No i jeszcze jedna wiadomość na świat przyszedł mały Miłosz gratuluje szcześliwym rodzicą;)Troszkę sie naczekaliśmy bo termin na 4 grudnia a mały zawitał na świat 15.12,2015 z waga 3.900 i 55 cm Zdrowy ładny chłopiec no i mój chrześniak;)
Na dziś to tyle nastepna notka będzie o przygotowaniach światecznych;)

niedziela, 29 listopada 2015

grudniowo

Witajcie piszę z telefonu wiec odrazu przepraszam za bledy❤U Nas znowu chorobowo Milenka 5 dni w zerówce 5 dni chora i tak na zmianę 😞 Już mam dość I tak minął Listopada Teraz jesteśmy po ropnym katarze i wysypce wczesniej angina.Teraz za pasem grudzień czas powolutku kupować prezenty mam już pod choinkę dla taty i narzeczonej mego wujka zostało mi dla mamy męża Milenki brata wujka bo oni będą na kolacji W tym roku będziemy chodzić z Milenka na roraty mamy już lampkę 😊21 minie rok od śmierci babci msza o 18Zawsze lubilam grudzień i atmosferę teraz też lubię W tym tygoniu mala ma w zerówce wizytę górnika w czwartek i w piątek Mikołaja na które bardzo się cieszy W styczniu chrzciny mslego Miloszka który się ociąga z przyjęciem na świat 😉 Na dziś to tyle bo niewygodnie pisać mi z tel Andrzejki w domu

sobota, 31 października 2015

Listopad za pasem

Witajcie w ostatni dzień Października;)
Za oknem mamy piekną jesień
Co u Nas hmmm...Milenka od 2 tygodni w domu chora była,najpierw lekarka leczyła ją przez tydzeiń syropami,kaszel jak nie wiem,potem było pogotowie, stwierdzono angine,zapalenie pecherza,i poczatek zapalenia płuc  antybiotyk,nastepne syropy,nakaz zmiany lekarza,dobrze że w tej przychodni co my chodzimy jest  paru pediatrów wiec poszłysmy do innej lekarki,ale  własnie w tej przychodni jest tak że nie ma jednego prowadzącego pediatry tylko na jakiego się trafi.Zapisaliśmy Milenke jakis rok temu do tej przychodni bo jak dziecko chore wchodzi się odrazu a nie czeka ale zaczynam żałować.Bo prawie przez  4 lata mieliśmy dobra pediatre i chyba do niej wrócimy zobaczymy.Kontrole  zaliczyłyśmy u dokładnej pani doktor,Milenka osłuchowo już czysta,antybiotyk skończyła w czwartek,badania moczu też dobre ,w poniedziałek jeszcze badanie krwi,morfologia,glukoza,bo lekarka podejrzewa cukrzyce bo Mila cukier wysoki z palca i chce zobaczyć co i jak mam nadzieje że nie potwierdzi się diagnoza.Z wynikami w środe kontrola po zerówce,no a we wtorek Milenka wraca do zerówki bo już wypytuje kiedy;))Do odebrania mam też zdjęcia które mieli robione portretowe w zerówce,pasowanie na starszaka niestety nas omineło,chociaż  sukienka biała buzka czekały,ale jej wychowawczyni jej zrobi oddzielnie;))
W tym miesiącu miały miejsce fajne spotkania z koleżanka i jej mama,raz one u nas potem my w odwiedzinach u nich;))Dziękujemy za zaproszenie No i zostałam poproszona na matkę chrzestną-zgodziłam się Mały Miłoszek ma się urodzić 4 grudnia trzymam kciuki żeby wszystko poszło szybko i dobrze i bardzo sie cieszę.Byłam też na paru fajnych spacerach z mężem i Milenką;))Wychodze już coraz dalej sprawia mi to ogromna frajdę nawet nie myślę ze sie boje czy cos po prostu idę i już.Dlatego z chrzcinami któr mają odbyc się w styczniu nie będzie problemu żeby doszła.Nie jeżdze jeszcze tramwajami,autobusami,pociagami itd ale od czego ma się nogi;)))))Jutro wybirema sie z męzem i milenką na pobliski cmentarz zapallicz znicze u znajomych przystanek od Nas,niestety jeszcze w tym roku nie dojdę do dziadków moich jedych i drugich bo dwa inne cmentarze na ten jeden trzeba jechać autobusem wiec wiadomo jeszcze nie ale jedzie tata znicze od Nas zawiezie,a do drugich rodziców mojej mamy jedzie moja mama,brat,dwaj wujkowie tez zawiozą znicze od Nas,tam mogła bym iśc na nogach chociaż trochę by mi to zajeło,ale jeszcze psychicznie nie czuje się gotowa a pozatym nie mamy pozwolenia od pediatry żeby Mila była tak długo na dworze bo jest osłabiona,
Przykro mi jest ale wiem że dziadkowie by zrozumieli 21 grudnia  pierwsza rocznica śmierci mojej babci i może wtedy się odważe,bo co sobie przypomne to wieczorami płacze może dlatego że to świeże,jednak od dziadka śmierci mineło prawie 17 lat od 2 dziadków 5 i 2 lata a tu ciągle boli.Modle się za nich codziennie i wiem że jak już poczuje się na siłach odwiedze ich groby chodzi mi teraz  też o babcie bo od śmierci nie byłam ani razu przez ten mój lęk,u  dziadków tamtych drugich byłam zamin zaczeły się te moje lęki
Wiem ze to teraz wygląda tak jak bym się tłumaczyłam ale jest mi przykro
Zbliżający  się Listopad jakoś tak też dziwnie mnie nastraja nigdy nie lubiam  tego miesiąca
Na dziś tyle mojego pisania uciekam robić kolacje i przepraszam za błedy

środa, 7 października 2015

Zapach jesieni

Witajcie ale mnie długo nie było jakoś nie miałam czasu żeby  napisać ale zagladam Was czytam;)
Mamy piękną jesień chociaż poranki zimne ale co tam na drzewach piękne kolory
Co u Nas Milenka juz prawie 2 miesiąc chodzi do zerówki,nie ma płaczu,chodzi chętnie,ma juz swoja koleżakę Agatkę.Wstaje jak w zegarku 6,30 potem jeszcze leży ogląda bajki,je śniadanie,ubiera się i o 7.50 wychdzimy;)a  13.40 ją odbieram.Na wystawie wisza już pierwsze rysuki Milenki,ma zajęcia z logopedą,angielski miała mieć od pażdziernika ale jeszcze nic nie wiadomo.Bardzo podoba jej się religia
Dzisiaj mieli pierwsza wycieczkę do mdku ale uparą się że ona nie chce iśc na wycieczkę ale do zerówki
Wieć bardzo się cieszę że dobrze jej idzie jej Pani ją chwali(odpukać)żeby nie zapeszyć
Milenka jest zdrowa jak narazie nie miała tylko zapalenie gardła
Ja też się musze pochwalić wkońcu zrobiłam badania po 2 latach takie podstawowe wyszły ok,miałam tez kaszel  co mnie skłoniło do wizyty u lekarza no i zaczełam teraz już pełna parą wychodzić dalej;))Spacerujemy z Milenką zbieramy skarby jesieni kasztany,kolorowe liście itd
Lubie jesień ale czekam na moja ulubiona pore roku zimę;)))
Zaliczyliśmy też wypad do pizzeri ja z mężem ,Milenka i znajomy fajnie było
Dobra uciekam postaram się odzywać pisać cześciej

czwartek, 3 września 2015

Relacja z urodzin i pierwszych dni w zerówwce

Witajcie
Czas zabrać się za relacje z urodzin oj dizało się działo
w niedziele moja mama zaczeła robić tort ale pierwszy raz wyszło ciasto z borówkami a tort trzeba było kupić;))Przygotowałam sobie cała resztę galaretki,napoje,pauszki itd
W poniedziałek goście byli zaproszenie na godzine 16 Milenka czekała  pierwsi pojawili się przed 16
Dwóch kolegów 4 latków z babcią,potem przyszła moja koleżanka z kolegą Milenki 5 letnim i 5 miesiecznym drugim synem,póżniej wpadła chrzestna Milenki,mój wujek z narzeczoną,i sąsiadka z 8 letnim synem.Byłam tez oczywiśie ja ,moja mama i brat.bo tata i mąz w pracy byli dopiero wieczorem.
Na stół wjechały pyszności,dzieci miały osobno w pokoju przygotowane
Można powiedzieć ze się z soba dogadywały szczególnie milenka  8 i 5 latek fajnie się bawili,grai balonami,a dwóch 4 latków to była masakra w pokoju nie było widac podłogi od zabawek taki meksyk zrobia 2 dzieci,potem miedzy sobą zaczelli sie bić o jakies zbawki(dodam ze dwóch 4latków to kuzyni  jeden dla drugiego)Skończyło się na tym że 4 latki poszły do domu a reszta bawia się już super jak to dzieci
Ostatni gość wyszedł po 19 bo rano zerówka,szkoła i trezba było się przygotować.Solenizantka padła nawet prezentów nie zobaczyła;))Przed zerówka ja czułam dużego stresa a Milenka pozytywnie mnie zaskoczyła
nie byo i od tej pory nie ma płaczu nie ma problemu ze wstawaniem  normalnie miód na moje serce,bo gdyby płakała wiadomo było by Nam obu cieżko a tak jak narazie jest przyjemnie z usmiechem
Gdy szłam ją odebrać to z duszą na ramieniu ale żle nie było je sniadania,obiadu grezczna jest,tylko  zaplątała się w sukienke gdy korzystała z toalety,i nie umiała sobie poradzić z kurkami z kranu bo u Nas i wszedzie gdzie chodzimy inne niż w zerówce a tak Pani zadowolona,trafia do grupy gdzie jest ich  18 w tym ok 5 jest 5 latków reszta 6 latków taka mieszanka.chodzimy na 8 do 14
Dzisiaj na 16 pierwsze zebranie,jutro czeka nas  szczepienie
Już zaniosłam środki toaletowe typu kubek,pasta,szczoteczka,nawilzone i zwykłe chustki..Dzisiaj doniosłam bloki,plasteline,farby,kredki itd
Problem miałysmy tez z butami bo w pierwszym dniu miałą na sznurówki a jescze wiązać nie umie to Pani powiedziała ze na gumce kupić kupiłam była w nich wczoraj i tez nie  lepiej na przylepiec wiec dzisiaj już 3 para butów;((Zdecydować kobitka się nie umie a mnie to denerwuje bo czuje sie jak bym w obuwniczym pracowała;)
Dobra na dzisiaj starczy tego mojego pisania przepraszam za błedy

niedziela, 30 sierpnia 2015

To juz jutro 5 latek Naszej ksieżniczki

Witajcie wieczorową porą
Chciałam napisać jutro ale nie wiem czy znajdę czas
Rano wybieramy się do zerówki zobaczyć liste do której grupy Milenka będzie chodizła a po południu czekamy na gości urodiznowych ok 12 dorosłych i 7 dzieci w przedziale wiekowym 3 miesiące najmłodszy i 8 lat najstarszy goście zaproszeni na 16 tort w lodówce czeka ciasto brówkowe upieczone,galaretkę jutro dokończe i lody.Będzie tak na słodko przy takiej okazji mozna poszaleć
Teraz trochę moich przemyśleń
Tak sie zastanawiam gdzie mi uciekło te 5 pieknych lat macierzyństwa jak kiedy...Przecież jakby wczoraj przyniosłam do domu malusieńką dziewczynkę;))Z każdym dniem odkrywam ją na nowo
Ta już nie taka malusieńka dziewczynka jak cos przeskrobie potrafi rozbroić mnie uśmiechem w jej ustach słowo mamusiu brzmi jak muzyka dla mego serca
5 lat temu właśnie o tej godzinie skurcze się nasilały,ale dopiero o 2 przywitaliśmy Cię na świeie i Nasz świat stanął na głowie oczywiście pozytywnie
Kocham Cię Moja mała córeczko
Jaka jest Nasza 5 latka  Napewno wyjatkowa jak każde dziecko dla swoich rodziców
Mądra,uparta.mała gaduła i mała piszczałka
Lubi rządzić nie ma to tamto
Uwielbia małe dzieci,jest delikatna,czuła taki Nasz pieszczoch
Uwiebia się przytulać
Godzinami potrafi rysować,słuchać bajek i bawić się z chłopakami bo u Nas na podwórku oprócz Milenki jest jeszcze jedna 5 latka a tak to 8 chłopców wieku od 3 do 12 lat;)))
Waży ok 23 kg i ma 122cm;))
Mogła bym dużo pisać i pisać
W piątek dostaliśmy zgode na zerówkę od pediatry za tydzień na 15,30 szczepienie
 Tak więc 1 września Milenka zaczyna nowy etap w życiu
Mam nadzieje że nie będzie płaczu i jej się spodoba od 8 do 13
A u mnie jak to u mnie ze zdrowiem dobrze,wychodze już coraz dalej.Nie prosze już męża czy mamy żeby poszli z Milenką np do lekarza przemogłam sie i chodzę sama tak jak 2 lata temu,zakupy,spacery to już nie problem dostałam małego kopa;))I walcze z całych sił zeby panika i strach nie wróciły;))
Uciekam będe chciała tu jeszcze jutro zajrzec

sobota, 15 sierpnia 2015

10,12 i 29 Rocznicowo Urodzinowo

Witajcie u Nas dalej upały
My już po rocznicy 13 sierpnia mineło Nam 10 lat po zaręczynach  i 12 lat bycia razem no i co właśnie nic mąż zapomniał;(((Ja mu wysłałam fajnego smska z podziekowaniem za te wszystkie lata a on do mnie że przecież dzisiaj nie mamy rocznicy ślubu-faceci
Dzień póżniej skończyłam 29 lat przed południem wpadła koleżanka na ciasto i tzw kawe z prezentem za który bardzo dziekuje,podoba mi się kosmetyki.Posiedziałyśmy gdzieś do po 13 potem poszła bo tego samego dnia obchodzi urodziny jej mąż;))Potem wrócił mój tata z pracy byy zyczenia 3 czekolady i uwaga co wzbudziło u mnie smiech 3 kg udek z kurczaka padłam;))Moja mama dopadła mnie z życzeniami rano i z prezentem zanim wyszła do lekarza bielizna ,zegarek,bransoletki,wspóny prezent z tatą to był,ale że tata zgrywus to saszalał z udkami;)))Mąż tez tak od niechcenia złozył życzenia dał czekolady,Mila  śliczną laurkę
Fajna niespodzianka czekała mnie też ok 15 do prawie 22 godziny po precy wpadł mój chrzestny po pracy na ciacho dał kase,potem przyjechał nasz przyjaciel i razem z mężem i Milenka poszismy na piwko,Mila oczywiście sok i frytki Było bardzo fajnie potem jeszcze wpadła moja mama z koleżanką swoją.Było duzo śmiechu,rozmowy;))Dostałam dużą czerwoną róże.Szybko mi zleciał ten dzień nawet nie czułam że to moje urodziny,większość  straszy że za rok 30,ja róznicy nie widze.Wiek jak każdy inny-chodziaż jak  byłąm kiedyś przed 20 to uważałam że ludzie po 30 to już starzy są  ale moje myślenie się zmieniło
Dostaliśmy też zaproszenie na 12 września na urodziny do przyjaciele jak ja tam dojade nie wiem,ale obiecałam wiecc mam nadzieje że się wywiąże,kiedyś by problemu nie było ale same wiecie jak jest od 2 lat
Zrobie wszystko żeby jechać;))
Uciekam bo za chwileczkę nastepni goście wujek i jego narzeczona

wtorek, 11 sierpnia 2015

Sierpniowe upaly

Witajcie długo mnie tu nie było
U Nas jak chyba wszedzie upały-tropiki ja urodzona w sierpniu która powinna lubić takie pogody uwiebiam śnieg  zresztą jak Mienka ale to nie znaczy że siedzimy w domu,wychodzimy póżnym popołudniem spacerujemy,Mia się bawi  się z kolegami i koleżankami
Napisze co  u Nas.Wiec .Był pare dni temu u Nas Nasz kolega fajnie czas zleciał na piwku,zreszta moje pierwsze od 2 lat piwko,potem cola
Dzień po nim przyjechai moi teściowie wizyta była w miare miła,ale nie chce się za bardzo rozpisywać
Była rozmowa,było ciasto,wino
Muszę przyznać że po tej wizycie mam duży żal do nich ale tak jak wyżej nie będe się rozpisywała bo nie chce się denerwować
!3 sierpnia kolejne Nasze 2 rocznice bycia razem i zaręczynowa;))A 14 sierpnia stane się o rok starsza  na liczniku już 29 Rano wpadnie na ciacho koeżanka  bo w ten sam dzień jej maż ma tez urodziny,a potem reszta gości, 2 wujków,przyszła ciotka,kolega a reszta wyjdzie w praniu;))
A 31 suierpnia moja niunia kończy 5 lat będzie o tej małej imprezce osobna notka,Mienka zaprosiła już gości ,3 letnią Lenę.5 letniego Oskara z bratem 3 miesiecznym Igorkiem oraz 8 letniego Aleksa;))Miał być mój chrześniak12 letni  Dominik ale będzie jeszcze na obozie i córka koeżanki 8 letnia Dominika ale akurat tego dnia wracają z wczasów
Mąż powoli kończy 2 połowe swojego urlopu nigdzie nie pojechał  z wyjazdu zrezygnował
Powoli Milenkę przygotowujemy do zerówki plecak jest,buciki są,dres jest,sukienka na pierwszy dzień jest plus dodatki,środki czystości też są.Teraz jeszcze zgoda od pediatry ale to na dniach w czwartek ide potwierdzić godziny i posiłki i może coś więcej się dowiem
Zebranie w pierwszym tygodniu Września i szczepienie Mienki
Milenka przyjełą do wiadomości że idzie do zerówki raz chce raz nie chce iść róznie ale jestem dobrej myśli
Powiem Wam że nawet nie zauwazyłam że już sierpień
Na dzis to tyle jeszcze się odezwe w tym tygodniu tak mysle;)))
Pozdrawiam

niedziela, 12 lipca 2015

7 lat{*}

Dzisiaj  upływa już 7 lat  jak mamy swojego Aniołka Pamiętamy Kochamy
Mąż juz po urlopie u swoich rodziców,nie obyło sie bez zgrzytów miedzy Nami ale o tym nie chce się tu za bardzo rozpisywać.Pojechał w sobote pod koniec czerwca wrócił  1 lub 2 lipca teraz nie pamiętam
Ja zaliczyąm sobie nie jedne zakupy ciuchowe  z koleżanką,innym razem była z Nami Milenką i moja mama były lody i fajnie spędzony babski czas tego mi było trzeba a że galerie mam pod nosem i przez  2 lata nie umiałam do niej dojść ze wzgledów zdrowotnych to już inna bajka;/
Teraz mąż planuje nastepny wypad do rodziców na początku sierpnia,i po 21 z kolegą i moim bratem wybierają się gdzieś koło Lublina na weekend
Pod koniec lipca planuja na 2-3 dni teściowie przyjechać
Wczoraj  wybrałąm się z Milenką i moją mamą późnym popołudniem na lody a wróciłyśmy z sukienką dla Mili na rozpoczęcie zerówki i nowymi książeczkami i ćwiczeniami z pepco

Za chwil parę wybieram się z Milą na spacer i rysować kredą
Zapomniaąm w piątek przyjechał mój chrzestny i jego zona moja chrzestna z 3 letnią Leną jest to córka siostry mojej chrzestnej dziewczynki poszalały najpierw w domu a potem Ja z mężem zabrałyśmy je do galerii na lody i specer śmiechu było co niemiara jedna Lena druga Milena i tylko było słychać moje wołanie po galerii Lena nie w tą strone Milena stój;))Ludzie Myśleli ze obie moje córeczki  i że oszalałam nazywając je podobnie;))
U Nas narazie upały sobie poszły niedawno było burza mały armagedon
Dobra uciekam

czwartek, 18 czerwca 2015

Dzieje się;))

Witajcie
Dzisiaj będzie po troszku o wszystkim;)Były u Nas upały ale sobie już poszły na szczeście,lubie ciepełko ale bez przesady
Jesteśmy już po 50 mojej mamy fajnie było ale upał w ten dzień dał popaic nie ma co,rano poszłam z koleżanką  do galerii po ala tory i świeczki;))I to bez strachu.Były ciasta już w domu wczesniej piekłam z mamą ae to był taki dodatek.Potem tata wrćóił z 2 bukietami kwiatów,jedne frezje,drugie róże,był dyplom,prezenty,toster i gofrownica.Potem juz czas był szykować zimna płyte napoje,było 14 osób,wszystko w domu.Miło Nam upłynął czas solenizantka zadowolona
Parę dni temu byłam też z Milenką  na pierwszym takim dużym wyjściu od 2 lat festynie organizowanym w jej przyszłej szkole,podobao się jej,przy okazji zwiedzilismy szkołę do której ja równiez chodziam
Byłam z mama ,Mila i koleżanką potem doszedł brat na chwilkę i tak zleciały Nam 3 godzinki.
Szkoła nie jest daleko ale myślałam ze nie dam rany ale nawet nie pomyślałam o domu,świetnei się tam czułam i bawiłam.Była tez krótka rozmowa z nauczycielami,zdjecia,pare Wam pokaże ale wiecej jest na nk fb ale nie wszystkie bo niekóre z małych szaleńst nie nadaja się do pokazania;)))
@ przyszła spózniona,ale nic nie szkodzi jak nie teraz to potem się uda
Mąż od 28 czerwca ma urlop i szykuje sie do wyjazdu do swoich rodzicó na drugi koniec  Polski na tydzień jedzie sam jego decyzja wiadomo ja teraz z Nim nie pojade z wiadomych wzgledó a bronić też mu nie będe
Dodaje pare fotek i uciekam
Z pierwsyzmi uczniami na festynie

Malowanie buzi przez Pania pedagog
W szkole
A tu z parku

niedziela, 31 maja 2015

7 Rocznica Ślubu

Witajcie mamy piękną niedziele;))Wczoraj mieliśmy gości mój wujek z narzeczoną i sąsiadka wpadli na rocznicowe ciacho i kawusie;)A dzisiaj większość pojechała do babci na cmentarz bo skonczyła by 79 lat ja wczoraj kupiłam znicze w kształcie serca jedno dla babci jedo dla dziadka i mama moja wzieła i zawiozła
A ja zrobiłam obiad dzisiaj teraz mąż i Milenka odpoczywają potem może na rower
Nie dostałam dziś kwiatów chociaż bardzo lubie je dostawać ponieważ niespodziewanie w piątek sama zrobiłam sobie prezent...W czwartek byłam z Milenką i mamą na spacerze i zawsze blisko domu a teraz skończyło się na galerii handlowej weszłam pooglądałam na spokojnie pochodziłyśmy i spowrotem a w piątek rany co za dzień razem z Milenką ,mamą i koleżanką wybrałyśmy się na zakupy do tej galerii moje pierwsze od 2 lat potem lody było zaje......Koleżanka kupiłą body bo w Grudniu mama zostanie,a ja dla Milenki dużo rzeczy np.bluzki,sukienki,buty,skarpetki,majtki,lale,plecak i worki na buty do zerówki,dla siebie bluzki,spodenki,i bielizne.a tak przez te 2 lata to takie rzeczy kupowalam abo przez internet albo mama i maż kupowali a teraz sama moja radość jest wielka że się przełamałam
Pochwaliłam się mężowi telefonicznie bo był w pracy i stwierdził że zakupy mam w ramach prezentu rocznicowego.Mówiłam że mam w planach takie zakupy ale nie wiedziałam czy tam dojde a tu prosze;)))))
Jutro Dzień Dziecka i ok 11 też się tam wybieram z koleżanka i Milenką i na poszukiwanie prezentu dla mojej mamy na urodziny..mąż się śmieje że teraz popadne w zakupoholizm;))
Coś czuje że wracam do normalności powolutki więc ciesze się tym bo nigdy nie wiadomo czy ataki paniki nie wrócą,
Dziś już 7 Nasza rocznica zleciało nam to jak nie wiem a jak by to było wczoraj stalismy przed ołtarzem i ślubowaliśmy Dużo się przez te lata wydarzyło i tych negatywnych rzeczy i tych pozytywnych
Kochany mężu wiem ze tu od czasu do czasu zagladasz więc chciałam Ci podziekować  za te WYJĄTKOWE LATA;)))Bardzo Cię Kocham

wtorek, 26 maja 2015

Za pasem czerwiec Dzień mamy

Witajcie
Mało mnie tu jakoś,ale nie było czasu żeby wejść i napisać.Tak to odkładałam
U Nas pogoda koszmarna pada,pada.pada
Przepraszam Was za błedy pod poprzednia notką
Co u Nas hmmm zaczne może od tego że walke o plac zabaw przegraliśmy,było zebranie wspólnoty mieszkaniowej i 4 głosy były za tak 11 na nie i wiekszośc  rodziców małych dzieci.Liczyłam że będzie na odwrót i większość będzie na tak,ale niestety bez tej zgody projekt nie mógł być zlożony w urzedzie miasta;((Więc jedna wielka lipa niestety pewnie jak emocje  te negatywne opadną  będziemy próbować do skutku
Negatywne emocje nie Nasze a sąsiadów ,u Nas bardziej zawiedzenie że się nie udało,że mydlili Nam oczy że beda na tak robili nadzieje ehh
Dzis kolejny mój dzień mamy;)))Milenka zaskoczyła mnie rano buziakiem truskawkową czekoladą,kartka którą zrobiła z tatą,i druga kartką z życzeniami oraz małym aniołkiem z porcelany z serduszkiem;)))
Nie umie jeszcze sama pisać więc tata jej pomógł uczy się dopiero literek
Co pare dni pyta się mnie  mamo jaki jest dziś dzień?Ja dziś jej odpowiedziałam że wtorem bo myslałam ze pyta o dzien tygodnia a Milenka do mnie nie bo dzień mamy;))Mamy też dzień buziaków,przytulania,dzień wymyslony przez czarną ciocie bitwy na poduszki;)))Takie Nasze fajne dni
Już w Niedziele Nasza 7 rocznica ślubu,w sobote mamy gości jeden wujek z narzeczoną,drugi wujek,a reszta zobaczymy czy wpadnie.Więc w piatek będe robiła ciasto i małę zakupy
A za tydzień 50 tka mojej mamy w sobote 6 czerwca i goście fajnie lubie tak jak dom jest pełen ludzi
31 maja moja Śp.Babcia ma swoje urodziny skończyła by 79 lat rany jak ja za nia tesknie
Dlatego że mamy żałobe te wszystkie wydarzenia będa skromne nie będzie jakiejś imprezy wielkiej i wogóle
Będzie w gronie rodiznnym na spokojnie
Wczoraj tez się dowiedziałam że za rok w Lipcu czeka Nas wesele  mego wujka brata mojej mamy
ślub cywiny a potem przyjecie w restauracji.Mój wujek chce żebym byłą jego świadkiem-na dzień dzisiejszy sie zgodziłam.Restauracja bardzo blisko mego domu wiec mam nadzieje że  z wyjsciem problemu do tego czasu nie bedzie
A oprócz tego @ się spóznia nie duzo ale..odkąd  w styczniu odstawiłam tabletki od neurooga @ wróćiła do normy a teraz cisza,..wiec zobaczymy
Uciekam Was poodwiedzać
Dla Mojej kochanej Mamy Wszystkiego Najlepszego wielu lat w zdrowiu,miłości,szczęściu;)))
Bardzo Cię Kocham

poniedziałek, 4 maja 2015

Nasz maj

Witajcie u Nas pogoda zmienna niestety
Milenka w piątek była z babcią na odpuście u Nas w parafi jak zwykle wróciła z balonem,lalką,pierścionkami,bransoletkami itd
Bardzo jej się podobało chociaż na dworze zimno i deszcz ale daleko nie miały i autobusem podjechały
A ja w tym czasie zbierałam podpisy.Blisko bo tylko z  2 domów i z koleżanką
Już Wam pisze o co chodzi jakieś 2 lata temu walczyłam o plac zabaw niestety nie wypaliło
Teraz zaangażowałam się  z paroma zanajomymi w komitet obywatelski mamy szanse na budowe Placu Zabaw ale musimy zdąrzyć z projektem do 15 maja,i się schody zaczynaja bo potrzebujemy zgody wspólnoty mieszkaniowej  zebranie za zebraniem jest jak nie wspólnota,to my.
Zebrania mamy bardzo blisko prawie przy moim domu to też jest dla mnie taka terapia z wychodzeniem;)Teraz w piątek bedzie już 6 zebranie na które się wybieram.
Zbieramy podpisy,wnioski,dokumenty dla prezesa.
Dzisiaj mój tata zaniósł dokumenty do prezesa wspólnoty teraz czekamy na jego zgode  która będzie za ok tydzień bo bez niej ani rusz
Powiem Wam że co musiałam wysłuchac to moje niestety odgrazaja się nie obchodzi ich że Walczymy dla Wszystkich dzieci;)Czy Nasz projekt wygra dowiemy się 26 sierpnia,tak malutko napisałam o tym ale nie chce się denerwować bo naprawdę wzbudzamy duże zainterseowanie wiekszości negatywne ale walczymy Są też ludzie którzy Nas popieraja bo aż 115 podpisów mamy ogółu za palacem Trzymajcie kciuki ;)
W sobotę Milenka z dziadkami i chrzestnym była ma urodzinach mojej chrzestej 50 tce od 14 do 22 Wróciła to prawie odrazu usnełą A ja  w sobote spedziłam dzień z mężem we dwoje bo juz dawno takiego nie mieliśmy;)
28 Nasza Milenka dostała się do zerówki widzieliśmy wyniki przez internet na stronie urzedu bo oficjalna lista będzie 7 maja to pójdziemy zobaczyć bo zerówka od Naszego domu 250 metró jest wię cnie będzie problemu z wyjściem bo cały czas urarcie ćwicze;)Myślimy tez nad rodzeństwem dla Mili wiadomo plany trzeba było odłozyć ze względu na to co mnie dopadło bo brałam leki prawie 2 lata i 4-5 ataków było przez ten czas i trzeba było widzieć czy organizm sie uspokoi teraz juz prawie 4 mies bez leków odpukac rok bez ataków takich wiekszych,uparcie wychodze i lekarka powiedziała że to nie ejst powó zeby ciaże odkładac na niewiadomo jak długo.Wiadomo ja osobiscie to mam tylko takie obawy żeby ataki nie wróciły ale jak odstawiłam leki to i  sprawy kobece sie uregulowały i jestem spokojniejsza Ale czas pokaże co Nam los szykuje bo wiadomo my swoje a onn swoje.Dlatego nic nie plauje będzie co ma być;)Mąż cały tydzie na popołudniowa zmianne ja za raz z psem na dwór bo został Nam jeden bo do mych rodiców 14 etniego pieska trzeba było uspić bo miała zmiay neurologiczne strasznie cierpiał Byy lzy oj były
Taka notka o wszystkim uciekam bo jeszcze zajoma ma wpasć potem jeszcze sadzenie kwiató w ogródku
Ps Rozjaśniłam wczoraj włosy;))